Pierwsza odbyła się dobre 2 lata temu za zachodnią granicą. W ciągu tych lat auto trochę się zmieniło, ale najważniejsze, że zmieniły się moje zdjęcia. Mniej obrabiania, więcej techniki i naturalności. ROLKA PO RAZ DRUGI!
Szybka zmiana planów i na drugi dzień byłem już na
prawym brzegu. Tam ekipa localsów ustawiła się na zajawkowe katanie.
Przekrój wieku? Od 13 do 24 lat, i to w desce jest najpiękniejsze! Różni
ludzie - jedna pasja. Tak powstał ten krótki reportaż z wypadu :) Zdjęcia w kolorze, ale znalazło się też kilka, do których idealnie pasowało B&W.
Nie miałem weny na robienie zdjęć, albo inaczej, miałem, ale akurat obiektyw na który się nastawiałem odmówił posłuszeństwa. Robiłem fotki od niechcenia a o dziwo coś z nich wyszło, i właśnie to coś prezentuje :)
W sumie to wyszedł z tego jeden z corocznych wpisów (niedługo wszystkich Świętych i wieczorny trip po cmentarzu :)). Krótki wypad na rower, pogoda idealna, więc zdjęcia nie mogły się nie udać :)
Za zdjęcia z Pragi zabierałem się trzy razy. Pierwszy zaraz po powrocie, czyli jakieś 3 lata temu, drugi raz był kiedy przypadkiem natknąłem się na folder "Praga". Tym razem obróbka była zamierzona i pozwoliłem sobie trochę z nią poszaleć. Kto mi zabroni :D